Dzisiaj chcę Wam zaprezentować produkt, który już miałam okazję używać wcześniej,
zanim dostałam drugi do testów od marki Eveline. Jest to nie wątpliwie jeden z produktów,
który warto mieć w swoich zbiorach.

Dzisiaj chcę Wam przedstawić ciekawy produkt, który testowała moja mama z racji,
że dla mnie był zdecydowanie za ciemny.
Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego oleju. Od jakiegoś roku to właśnie oleje
są podstawą mojej pielęgnacji - głównie włosów.
Każda kobieta ma chyba swój ulubiony kwiat. A może jednym z nich jest hibiskus?
Czy ktoś z nas nie lubi wielofunkcyjnych produktów? No właśnie, każdy lubi,
bo ułatwiają życie. Zamiast kilku produktów można mieć jeden. Dzisiaj chcę
Wam przedstawić mój idealny wielofunkcyjny produkt.
Recenzja kolejnego tuszu w przeciągu ostatnich miesięcy - tak, tutaj nie dotrzymałam
denka i mam otwarte dwa tusze. Jeden pewnie niedługo powędruje do mamy.
W sumie dopiero od około roku sięgam po produkty brązujące, ale już zdążyłam
sobie wyrobić zdanie na ich temat. Zimą sięgam po te chłodniejsze, matowe,
a latem stawiam na naturalnie wyglądający, cieplejszy. Dzisiaj chcę Wam pokazać
jeden z moich ulubionych pudrów brązujących typowo na lato.
Która z nas nie chciałaby się pozbyć cellulitu? Wiadomo, że wyłącznie odpowiednia
dieta, ćwiczenia i inne metody razem wzięte są w stanie je zmniejszyć, więc chcę
Wam pokazać serum, które może nas w tej walce wspierać.
Rosyjskie kosmetyki zdobywały swoją sławę jakiś rok temu, jednak nadal jest na nie
duży popyt, z racji ich jakości i działania. Dzisiaj mam dla Was coś dla ciała.
Dzisiaj chcę Wam napisać o kolejnym produkcie, którego zastosowania kosmetycznego
bym nie znała gdyby nie blogosfera i youtube.
Jest wiele produktów, o których zastosowaniu nie mamy pojęcia, a mogą być alternatywą
dla wielu innych, drogeryjnych kosmetyków. Dzisiaj chcę Wam przedstawić jeden z nich.
Dzisiaj o kolejnym tuszu do rzęs. Wiele się naczytałam o nim, nasłuchałam, więc bardzo
się ucieszyłam kiedy znalazł się w paczce do testów od Eveline. Czy u mnie również
się spisał, czy jednak kultowy tusz się u mnie nie sprawdził?
Owocowe zapachy są zazwyczaj tymi, które przypadają mi do gustu, jednak niektóre
na tyle mnie zaskakują, że nie do końca wiem, co o nich sądzić. Dzisiaj o jednym
takim, który mnie w zakłopotanie wprowadził.
Mam dla Was recenzję produktu, do którego byłam na początku dość sceptycznie
nastawiona, ponieważ zawsze mój demakijaż ograniczał się do płynu micelarnego,
a następnie oczyszczenia twarzy żelem. Niestety nie zawsze to działało na bardziej
toporne tusze do rzęs, bądź czerwone pomadki. Na przeciw przyszła mi firma
Eveline, od której do testów dostałam dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust.
Chcecie wiedzieć jak się spisał? To zapraszam dalej.
Dzisiaj zapraszam Was na przegląd zdjęć z mojego
instagrama i nie tylko!
Czerwiec był miesiącem z codziennymi wpisami, które najprzyjemniej pisało się
w towarzystwie koktajlu z truskawek =)
Owoce, które kojarzą mi się z dzieciństwem zamknięte w małej tarteletce,
czy to możliwe? Z Yankee Candle owszem!
Skoro były nowości, to żeby nie było że tylko przychodzą mi nowe rzeczy to czas
na denko, które idzie dość intensywnie.
Czerwiec dobiegł końca, a więc czas pokazać Wam co wpadło w moje zbiory
w tym miesiącu.
"Słów kilka" to nowa seria na moim blogu, gdzie będę pisała moje wrażenia
po użyciu produktów jednorazowych typu maseczki do twarzy, bądź produktów
które nie nadają się do pełnej recenzji.
Dzisiaj na pierwszy ogień idzie świetna maseczka, która poratowała moją skórę.
Dziś chciałabym powiedzieć swoje kilka słów na temat sławnego zarówno
w blogosferze jak i na yotutube - Regenerum.
Czytając mojego bloga pewnie wiecie, że lubię owocowe, słodkie zapachy.
Dzisiaj mam dla Was dawkę właśnie takiego zapachu, który moim zdaniem
spodoba się każdemu.
Recenzje szamponów pojawiają się na moim blogu dość rzadko, a wynika to stąd,
że jestem wierna od dłuższego czasu szamponowi babydream (wersja z lewem)
i nie mam potrzeby testowania nowych. Jakoś w grudniu jeszcze skusiłam się jednak
na szampon Yves Rocher, o którym chcę Wam dzisiaj trochę więcej powiedzieć.
Dzisiaj o moim ulubionym żelu do twarzy, który używałam w ostatnim czasie.
Dzisiaj o kosmetyku, który jest niezbędnikiem na słoneczne dni, szczególnie kiedy mamy
w planach się opalać.
Dzisiaj o maseczce, która na początku mnie nie zachwyciła, ale wraz z upływem
czasu przekonywałam się do niej coraz bardziej. Jesteście ciekawi?
Dzisiaj kolejny wosk od Yankee Candle. Ostatnio naprawdę naszła mnie znowu faza
na wypalanie wosków. To chyba dlatego, że moje problemy z bólami głowy trochę
ustały (po zakończeniu roku szkolnego, ciekawe prawda? :D) i w końcu mogę rozpylać
w swoim pokoju zapachy.
Pewnie już na nie jednym blogu czytaliście o tej maskarze. Zdania są bardzo podzielone -
jedni ją uwielbiają, a drudzy nienawidzą. A jak było w moim przypadku?
Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat dwóch kremów Eucerin,
które zawsze mnie ratują, kiedy na mojej twarzy pojawi się nieprzyjaciel.
Kolejny wpis, w którym prezentuję Wam zapach od Yankee Candle. Tym razem
coś lekkiego, kwiatowego, słodkiego - czyli to co lubię.
Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu, które całkowicie skradło moje serce i twarz.
Pokazywałam Wam je w ulubieńcach, znalazło się również w denku, więc w końcu
nadszedł ten moment, kiedy mogę powiedzieć Wam coś więcej na jego temat.
Dawno nie było postów z produktami włosowymi, więc czas to nadrobić.
Szukasz otulającego, słodkiego zapachu na wieczory z książką? Mam coś dla Ciebie!
Jak wiemy Aloes jest rośliną, którą wykorzystuje się już chyba w każdej dziedzinie
naszego życia - kosmetyki, w przemyśle spożywczym, a także w zapachach
do domu, w woskach też. Dzisiaj o jednym z nich.