MASKARA WONDERFULL WAKE ME UP, RIMMEL
Pewnie już na nie jednym blogu czytaliście o tej maskarze. Zdania są bardzo podzielone -
jedni ją uwielbiają, a drudzy nienawidzą. A jak było w moim przypadku? OPIS PRODUKTU:
Rimmel Wonderfull Wake Me Up Mascara daje efekt „rozbudzonego oka” dzięki
pogrubieniu, wydłużeniu i uniesieniu rzęs. Formuła z witaminami i ekstraktem z ogórka
sprawia, że rzęsy są gładkie i odżywione. Precyzyjna szczoteczka dociera do każdej rzęsy
osobno sprawiając, że są pogrubione, podniesione i rozdzielone bez grudek – dając efekt
otwartego oka.
CENA PRODUKTU:
ok. 35zł / 11ml
MOJA OPINIA:
Maskara znajduje się w plastikowym, jednak dość twardym i stabilnym opakowaniu,
które ma zielony, nico metaliczny kolor.
Opakowanie jest bardzo eleganckie i stylowe, co za pewno dodaje maskarze uroku.
Uchwyt na którym znajduje się szczoteczka jest bardzo wygodny w użytkowaniu.
Maskara podczas aplikacji cudowanie pachnie ogórkami! Zapach ulatnia się kiedy
maskara 'zastyga' na naszych rzęsach.
Produkt ma kruczo-czarny kolor, który zdecydowanie podkreśla naturalny kolor rzęs.
Maskara podczas aplikacji cudowanie pachnie ogórkami! Zapach ulatnia się kiedy
maskara 'zastyga' na naszych rzęsach.
Produkt ma kruczo-czarny kolor, który zdecydowanie podkreśla naturalny kolor rzęs.
Szczoteczka falowana, dość duża i gęsta. Na ogół nie jestem wielbicielką takich szczot,
gdyż raczej sklejają moje rzęsy, zdecydowanie bardziej wolę silikonowe, jednak
w tym przypadku taka szczota nie była problemem.
gdyż raczej sklejają moje rzęsy, zdecydowanie bardziej wolę silikonowe, jednak
w tym przypadku taka szczota nie była problemem.

Jak widzicie tusz zdecydowanie wydłużył moje rzęsy, dodał im intensywnego koloru,
delikatnie pogrubił, jednak nie skleił ich za bardzo. Wiadomo, pojedyncze kępki musiałam
rozdzielić, jednak nie było to problematyczne.
Tusz szybko zasycha na rzęsach, jednak nie ma efektu sztywnych rzęs, są one miękkie
przez cały czas.
Produkt nie osypuje się, trzyma się na rzęsach przez cały dzień nie tracą swoich walorów
wizualnych. Nie podrażnił również moich alergicznych oczu.
Jedynie co to trzeba uważać przy aplikacji, szczególnie na dolnych rzęsach, żeby się nie
odbił, co czasami się zdarza. (Widać to na 3 zdjęciu)
Podsumowując: Ja jestem bardzo zadowolona z działania tuszu, bo moje rzęsy wyglądają
tak, jak wyglądać powinny.