Obserwatorzy:

NIEDZIELA DLA WŁOSÓW #3

21:16 Anonimowy 12 Comments

Tak jak pisałam Wam na stronie facebookowej bloga - rezygnuję z ustalania planu
pielęgnacji włosów na dany miesiąc, ponieważ zauważyłam, że takie rutynowe
trzymanie się wyłącznie wybranych na dany miesiąc kosmetyków nie służy moim
włosom. Niestety maska Kallos Keratin przeproteinowała moje włosy, więc próbując
doprowadzić je do lepszego stanu zafundowałam im porządną niedzielę.






Wszystkie produkty, które użyłam.


Na samym początku przygotowałam sobie maseczkę na skalp, której podstawą
była maska drożdżowa Babuszki. Do niej dodałam olejek łopianowy z  papryką
i kilka kropel olejku rycynowego. Taką mieszankę trzymałam na głowie bardzo
długo, bo około 10 godzin, po czym umyłam skalp szamponem babydream.

Na długość postanowiłam przygotować naprawdę odżywczą mieszankę.
Podstawą była bananowa maska Kallosa, do której dodałam kilka kropel
oliwy z oliwek, oleju arganowego oraz trochę miodu.
Taką mieszankę również trzymałam około 10 godzin pod foliowym czepkiem,
który dodatkowo zawinęłam w polarowy turban.



Postanowiłam przygotować sobie płukankę z zebranych jeszcze latem ziół
- skrzypu, pokrzywy i rumianku. Użyłam jej do ostatniego płukania.
Później wycisnęłam włosy za pomocą ręcznika, rozczesałam palcami i zawinęłam w koczek.



Niestety nie byłam w stanie zrobić zdjęcia zaraz po, gdyż skończyłam swoją pielęgnacje
około północy, więc tak wyglądały moje włosy na drugi dzień:

końcówki są do podcięcia - wiem, muszę wyrównać :D