Obserwatorzy:

MASKA DO WŁOSÓW BANANA, KALLOS

08:22 nieidealniezidealnizowana 14 Comments

Pokazywałam Wam ją w ulubieńcach, więc czas napisać dlaczego tak naprawdę
się wśród nich znalazła.


OPIS PRODUKTU:
Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C,
witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza
włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne
na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia,
nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom.


SKŁAD PRODUKTU:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract,
Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate,
Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone.


CENA PRODUKTU:
ok. 10zł / 1000ml (1l)

MOJA OPINIA:
Maska znajduje się w dużym, litrowym słoju w tonacji żółto-srebnej z czarnymi napisami.
Bardzo podoba mi się to rozwiązanie, ponieważ możemy kontrolować zużycie, a przy
tym możemy wybrać tyle produktu ile chcemy.
Produkt ma budyniowatą konsystencję - bez problemu rozprowadza się na włosach,
nie spływa z nich.
Dzięki tym czynnikom - pojemności i konsystencji - maska jest bardzo wydajna.
Używałam jej codziennie zamiast odżywki po myciu i w tym trybie wystarczyła
mi na trzy miesiące.
Największą zaletą tej maski jest niewątpliwie zapach! Soczysty, dojrzały banan,
którego chciałoby się zjeść.
A jak działała na moje włosy? Na pewno je doskonale nawilżała, wygładzała
i dociążała. Włosy były gładkie, sypkie, łatwo się rozczesywały i były miękkie.
Ponadto bardzo długo pachniały! Nie tylko one w sumie, bo poduszka też :D


Podsumowując: Jest to do tej pory moja ulubiona maska do włosów i na pewno jeszcze
nie raz do niej wrócę po tym jak zużyję wszystkie zapasy.

14 komentarzy:

  1. Kupiłabym ją tylko dlatego, że ładnie pachnie bananami, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też bardzo ją lubię, ale będę testować kolejne z kallosa jak się skończy :) +obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. własnie muszę sie skusić na nią :))miłam latte i fajna była

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie siedzę na głowie z Kallos Keratin. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zapach jest obłędny :-)
    u mnie też super się spisała!

    OdpowiedzUsuń
  6. Już od dawna myślę nad jej zakupem, chociażby dla samego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie średnio się sprawdziła :P.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym wypróbowała, może dociążyłaby moje włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również ją miałam i to jedyny chyba z Kallosów, który bez wahania kupiłabym ponownie .

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ostatnio zainwestowałam również w maskę tej firmy, lecz nie tą tylko Algae, dzisiaj pierwszy raz użyję :D ciekawa jestem efektu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam maskę keratynową i tez jest świetna. :)

    OdpowiedzUsuń