Obserwatorzy:

DELIKATNIE OCZYSZCZJĄCY PEELING DO CIAŁA, SPA ENERGY

09:22 nieidealniezidealnizowana 13 Comments

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać produkt, który na pewno zobaczycie
na blogu jeszcze w nowej serii, ale także w denku z tego miesiąca.



OPIS PRODUKTU:
Delikatnie oczyszczający peeling do ciała o lekkiej formule i przyjemnej konsystencji.
Zawarte w nim naturalne drobinki soli, doskonale zmiękczają i usuwają martwe
komórki naskórka. Złuszczona i oczyszczona skóra odzyskuje naturalny blask,
zdrowy koloryt i jest przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

Orzeźwiająca nuta truskawki przywoła wspomnienia słonecznego lata.

CENA PRODUKTU:
ok. 4-10zł / 200ml


SKŁAD PRODUKTU:

Water (Aqua), Glycerin, Polyethylene, PEG-40, Hydrogenated Castor Oil,
Triethanolamine, Carbomer, DMDM Hydantoin, Fragrance (Parfum), Amyl Cinnamal,
Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionon, Diazolidinyl Urea, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, May Include: FD&C Red No 4 (CI 14700),FD&C Yellow No
5 (CI 19140),FD&C Blue No 1 (CI 42090), D&C Red No 33 (CI 17200).



MOJA OPINIA:
Plastikowy, zakręcany słoiczek, który z każdej strony kusi soczystymi truskawkami.
Nie powiem, opakowanie wpłynęło na moją ostateczną decyzję o jego zakupie.
Produkt dodatkowo jest zabezpieczony plastikową nakładką.
Aplikacja produktu jest banalnie prosta, bo wybieramy z pojemnika tyle, ile chcemy.
Peeling ma żelową, bardzo wodnistą konsystencję, która ma tendencję do spływania
z ciała. Drobinki peelingujące są bardzo małe, kompletnie ich nie czuć.
Zapach... Tego chyba nie mogłam najbardziej znieść - taki toaletowy, wcale nie jestem
w stanie wyczuć tu nawet odrobiny truskawki.
Ale byłabym go w stanie przeżyć, gdyby ten produkt coś jednak robił.
Działania peelingującego przez te drobinki, a raczej ich brak również nie zauważyłam...
Nie jestem w stanie chyba znaleźć żadnej pozytywnej cechy.


Podsumowując: Dla mnie peeling jest totalnym niewypałem. Wolę jednak porządne
zdzieraki, które złuszczą martwy naskórek.

13 komentarzy:

  1. Peeling nie popisał się ani zapachem ani działaniem:( szkoda bo zapach truskawek na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie pewnie też nie przypadłby do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale nigdy nie stosowałam peelingów do ciała:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie byłby dla mnie zbyt słaby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam peelingi, dzięki Tobie już wiem, na które się nie skuszę :P Dla mnie zapach jest kluczowy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że to taki niewypał... będę go omijać szerokim łukiem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham peelingi ale na ten chyba się nie skusze :/

    Zapraszam do siebie http://forliveop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Słabo, chociaż ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że pachnie chemicznie, toaletowo. Zapowiadał się na bardzo fajny kosmetyk. Dla mnie świetnie pachną peelingi Ecolab :)

    OdpowiedzUsuń