Obserwatorzy:

DENKO #10 - KWIECIEŃ

20:17 nieidealniezidealnizowana 9 Comments

Kolejny, jubileuszowy już projekt denko przed Wami, więc czas trochę ponudzić
i napisać kilka słów z mojego punktu widzenia.
Po co w ogóle tworzę tej projekt? Co mi to daje?
Przede wszystkim nauczyłam się systematyczności w zużywaniu kosmetyków,
to znaczy zużywam jeden produkt i dopiero wtedy otwieram kolejny, nie dopuszczam
do sytuacji kiedy mam otwartych siedem kremów i cztery żele pod prysznic.
Tworzę te posty, dlatego że dzięki temu kontroluję zużycia "spowiadając" się Wam
co miesiąc/ co dwa miesiące. Gdybym miała tylko zużywać i wyrzucać od razu
opakowania nigdy nie dowiedziałabym się czego zużywam najwięcej, co muszę
zacząć ograniczać i tak dalej.
Dobra, koniec zanudzania, pewnie i tak nikt nie przeczyta, więc przechodzimy
do samego projektu denko, które w tym miesiącu będzie skromniejsze niż zawsze.

ZIELONY - kupię,
ŻÓŁTY - może kupię/zastanowię się/kiedy będzie potrzebny to kupię,
CZERWONY - nie kupię.






Szampon z odżywką do włosów farbowanych z wiśnią - pachniał obłędnie! Używałam
go tylko do zmywania oleju z długości i sprawdzał się doskonale.

Szampon z odżywką 2w1 świeżość - zużyła moja mama, ale nie była zadowolona, bo włosy
się po nim strasznie puszyły.

Szampon włosy suche i bez energii - również zużyła mama, która była zachwycona.


Olejek łopianowy z czerwoną papryką - jak widać nie zużyłam do końca, ponieważ już
dość długo stał przeterminowany. Na początku używania byłam zachwycona, bo miałam
baby hair po nim, jednak z czasem strasznie oblepiał mi skal, ciężko było go domyć
i miałam wrażenie, że włosy mi zaczęły bardziej wypadać.

Olej arganowy 100% - (recenzja) naprawdę dla mnie to jeden z lepszych olei jakie do tej
pory używałam.

Próbka kremu Yves Rocher hydra vegetal - (recenzja) najlepszy krem na okres jesienno-zimowy.
Miałam już pełnowartościowy produkt i na pewno zakupię ponownie na jesień.

Antyperspirant Lady in New York - nie, nie, nie, panu podziękujemy. Strasznie wysuszał okolicę
pach, podrażniał i do tego nijak nie chronił.

Antyperspirant w kremie Ziaja Soft - kocham, co zresztą widać po tym, że pojawia się w każdym
prawie denku.

Zmywacz do paznokci z witaminą F - zmywacz z gąbeczką w środku. Przeciętny.

Krem do rąk z proteinami kaszmiru i masłem shea
- taaa, chyba parafiną i.. parafiną.
Ładnie pachniał, miał ładne opakowanie i to tyle.

Odżywka do paznokci calcium milk therapy wibo - nasza ulubiona odzywka do paznokci.

Perfumy Un Jardin Sur Le Nil - cytrusowy zapach, czyli taki jaki lubię. Niestety nie wiem,
gdzie go mogę dostać, ponieważ dostałam go w prezencie.

Peeling drobnoziarnisty Bielenda - (recenzja) mój ukochany peeling saszetkowy!

Organiczny peeling do twarzy Love Me Green - słaby zdzierak, ale za to przepięknie
pachnie. Chciałabym wersję pełnowymiarową.

Nawilżająco łagodząca emulsja - fajnie koiła nogi po depilacji, ale raczej na pełnowartościowy
produkt się nie skuszę.



Pasta do zębów dentix 7 i colgate whitening.



A jak w tym miesiącu poszło Wam denkowanie? :)


9 komentarzy:

  1. Znam olejek GP który nawet mi odpowiadał, krem do rąk Ziajki który był tragiczny i biedronkową pastę do zębów do której często wracam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przeczytałam wstęp :D Ogólnie też wyznaję zasadę, żeby nie otwierać innych kosmetyków tego samego typu, ale postanowiłam zrobić wyjątek dla żeli pod prysznic, bo jedna sztuka zaczyna mnie nudzić pod względem zapachowym :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe zużycia ;) Ja też jestem bardzo zadowolona z tego oleju arganowego :) planuję kupić kolejną buteleczkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubiłam ten szampon z wiśnią ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pełna podziwu tak dużego denka :) U mnie raczej malutko się ostatnio zużyło.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam pootwieranych zawsze kilka produktów i lubię je łączyć ze sobą, nie wiem czemu hehe. ładne denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. @zakręcona - wstrzymał się, będzie u mnie konkurs z tym olejem do wygrania :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam tak samo, że najpierw chcę skończyć produkt zanim zacznę używać kolejnego. Denko dość duże jak na mnie, ale jeszcze czekam na parę kosmetyków, które są na wyczerpaniu żeby napisać na blogu posta. W konkursie już udział wzięłam i z niecierpliwością czekam na wyniki, niestety jeszcze trochę. Antyperspirant z Ziaji również bardzo lubię. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię prowadzić projekt denko z tych samych powodów, co Ty. Poza tym bardzo mnie to motywuje do systematyczności, a mam z nią problem. W kwietniu też poszło mi nieźle ze zużyciami :)

    OdpowiedzUsuń