Obserwatorzy:

Avon, Advance Techniques, Daily Shine Dry End Serum (Serum na zniszczone końcówki)

16:37 nieidealniezidealnizowana 15 Comments

Cześć!
Dzisiaj trochę włosowo, a dokładnie o serum na zniszczone końce.




OPIS PRODUCENTA:
Natychmiast wygładza suche i zniszczone końcówki, a także odżywia włosy. 

Pomaga opanować ich puszenie się, nadaje im miękkość, jedwabistość i blask.

SKŁAD:
Cyclopentasiloxane,  Alcohol Denat., Dimethicone, Phenoxyethanol, 

Ethylhexyl  Methoxycinnamate, Parfum,Benzophenone-2, Panthenol, 
Phytantriol, Amyl Cinnamal, Coumarin, Geraniol, Butylphenyl 
Methylpropional, Linalool,  Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, 
Alpha-Isomethyl Ionone,

SPOSÓB UŻYCIA:
Wmasować kilka kropki w wilgotne lub wysuszone włosy. Nie spłukiwać. Układać jak zwykle.

MOJA OPINIA:  
Serum zapakowane jest w zielono-szare opakowanie. Wewnątrz niego jest plastikowe pudełeczko
z wygodną pompką, która się nie zacina i dozuje odpowiednią ilość produktu.
Serum jest dostępne w wersji 30ml. Jeśli jest to serum na SUCHE końcówki 
to po co w składzie alkohol, który wysusza włosy? Oczywiście wieeeelki minus za to.
Serum jest przezroczyste. Pachnie trochę alkoholowo, a trochę winogronowo.
Ma olejowatą konsystencję, dzięki czemu nie spływa z włosów. 
Nakładałam je tylko na końcówki. Trzeba uważać z ilością, ponieważ trochę większa ilość
przetłuszcza od razu włosy. Na pewno poskramia końcówki, ponieważ je nawilża.
Jednak miałam wrażenie, że działa tylko powierzchniowo. Nie zalecam stosować go regularnie,
ponieważ może naprawdę wysuszyć włosy i efekty będzie inny od zamierzonego.
Nadaje się do stosowania raz na tydzień/dwa. Wiadomo, że nie 'naprawi' naszych zniszczonych
końcówek, ponieważ jak już pisałam w włosowym poście jest to nie możliwe, ale na pewno
nawilży je, obciąży, nada połysk i piękny zapach.



DOSTĘPNOŚĆ:
ok.20zł/30ml w katalogu Avon.

15 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam ale raczej się nie skuszę. Moje włosy są proste jak drut i nie potrzeba im obciążenia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam właśnie włosy proste jak drut, nawet zaraz po warkoczu :)

      Usuń
  2. miałam je kiedyś, dobrze zabezpieczało końce, ale przerzuciłam się na wersję z olejkiem arganowym, bo ona nie ma alkoholu w składzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam z avonu kurację arganową i też mnie denerwuje, że w kosmetyku niby nawilżającym jest wysuszający składnik. Paradoks jakiś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - paradoks. Albo jak jest parafina w kosmetyku nawilżającym, no proszę, to balsam ma wnikać w skórę i ją nawilżać, czy parafina ma zrobić 'warstewkę' blokującą i nie wypuszczać wody i nic nie wpuszczać?

      Usuń
  4. Nie miałam go, ale jakoś specjalnie mnie do niego nie ciągnie. Alkohol w skłądzie- zalezy jaki ma, nie wszystkie są złe, niektóre są wręcz konieczne :D Ale pewnie ma alcohol denat w składzie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład jest przecież podany wyżej :D Tak, ma Alcohol Denat :D

      Usuń
  5. Ja muszę unikać obciążenia wlosow

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo lubiłam to serum, ale ostatnio jakoś nie używam już produktów do włosów od Avon, wiele bardzo mnie zawiodło. Pozostanę przy Planet Spa :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go kiedyś i pamiętam, że fajnie pachniał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję za odwiedziny i zgłoszenie się do rozdania. Z przyjemnością dołączam do grona Twoich obserwatorów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też miałam go i cudownie pachnął i końce mi świetnie wygładzał :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo słyszałam o tym serum, nigdy nie miałam okazji go zamówić, chociaż tu w Anglii też często zamawiam kosmetyki z Avon...

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie na końce się sprawdzał, wykończyłam kilka butelek;)

    OdpowiedzUsuń