Obserwatorzy:

KOCHAJ MNIE ZIELONY!

20:01 nieidealniezidealnizowana 5 Comments

Cześć!
Jak widzicie po tytule, dzisiaj będzie o otrzymanych niedawno próbkach od Love Me Green.
Postaram się w miarę możliwości napisać Wam co o nich sądzę.



1) ORGANICZNY ENERGETYZUJĄCY
PEELING DO TWARZY






OPIS PRODUCENTA:
Naturalny, wygładzający bio peeling oragniczny do twarzy, delikatnie usuwa martwe 
komórki z powierzchni skóry,  stymuluje procesy regeneracyjne,polepsza koloryt skóry. 
Łagodnie eliminuje nadmiar łoju skórnego, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki. 
Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia pozostawiając skórę miększą,
gładszą promienną, poprawiając jej nawilżenie.

* Nawilżenie górnych warstw skóry
SKŁAD:
Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cocamidopropyl Betaine, Coco Betaine, Glycerin, Polyglyceryl-3 Caprylate, Tilia Platyphyllos (Linden) Flower Water, Xanthan Gum, Sodium Chloride, 
Benzyl Alcohol, Argania Spinosa Shell Powder, Sodium Benzoate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) 
Peel Oil, Potassium Sorbate, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Argania Spinosa Kernel Oil, 
Carica Papaya (Papaya) Fruit Extract, Melilotus Officinalis Extract, Limonene, Linalool, Citral, 
Geraniol, Coumarin.


MOJA OPINIA:
Jak widać peeling znajdował się w saszetce utrzymanej w niebiesko-białej tonacji. 

Bardzo podoba mi się skromność, a zarazem estetyczność tych próbeczek.
Jeśli chodzi o skład to przodują oczywiście jak zapewniał producent - naturalne składniki.
Zaraz po wodzie znajdziemy sok z aloesu, później substancje pianotwórcze, wyciąg z lipy,
alkohole, części orzechów arganowych i tak dalej.

Peeling miał lekko pomarańczowy kolor z drobinkami arganu. Pachniał świeżymi pomarańczami.
Idealnie rozprowadzał się po twarzy, nie spływał z niej. Saszetka wystarczyła mi na trzy użycia.
Skóra po tym peelingu była oczyszczona, wygładzona i nawilżona. Nawet jakbym chciała
to nie mam się do czego przyczepić, naprawdę świetny produkt.
2) ORGANICZNY REGENERUJĄCY KREM DO TWARZY NA NOC




OPIS PRODUCENTA:
Nałożenie kremu jest wieczornym gestem piękna w całodziennym 

rytuale dbania o siebie. Dostarcza skórze niezbędnych składników odżywczych i regenerujących. 
Elementy przeciwutleniające kremu niwelują  agresje środowiska i regenerują skórę skutecznie 
przez noc.Orginalna kompozycja szlachetnych składników jak ekstrakt z frangipani, mleczko 
pszczele czy Osilift (opatentowana substancja na bazie wyciągu z owsa) sprawia, że po przebudzeniu,
skóra jest odżywiona , odprężona, odzyskuje tonus i sprężystość.
SKŁAD:
AQUA (WATER), SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, ALOE

BARBADENSIS LEAF JUICE*, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER 
EXTRACT*, OLUS (VEGETABLE) OIL, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, 
GLYCERYL STEARATE, CERA ALBA (BEESWAX), OCTYLDODECANOL, 
POTASSIUM PALMITOYL HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, BENZYL ALCOHOL,
PARFUM (FRAGRANCE), FAGUS SYLVATICA (BEECH TREE) BUD EXTRACT*, HYDROGENATED VEGETABLE OIL, XANTHAN GUM, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA WAX) CERA, DEHYDROACETIC ACID, ROYAL JELLY EXTRACT*, BENZOIC ACID, SODIUM 
HYDROXIDE, SORBIC ACID, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM 
SORBATE, PLUMERIA ALBA FLOWER EXTRACT

MOJA OPINIA:
Patrzę na skład i widzę listę wyglądającą jak spis ludności w Chinach, ale po małej 

analizie nie mogę narzekać: olej sezamowy, wyciąg z aloesu, masło shea. Opakowanie takie 
samo jak wyżej, utrzymane w kolorach fioletu.
Jeśli chodzi o zapach to pachnie przyjemnie - coś z kwiatowej nuty i coś z owocowej.

Kolor jak widzicie - taki waniliowy. Krem bardzo szybko się wchłaniał, nie pozostawiał filmu.
Do tego momentu na plus. Jednak teraz przejdę do działania... Owszem, krem bardzo nawilżył,
ale jednocześnie zapchał. Na drugi dziej moja twarz wyglądała jak jakieś zbiorowisko krost!
U mnie się nie sprawdził. Nawet zostawiłam trochę kremu po to, aby sprawdzić czy to on jest
ich przyczyną. Podleczyłam cerę i znów się wysmarowałam nim na noc i co... To samo.
Więc ja dziękuję, ale chyba nie skuszę się już nigdy na ten krem. Ale jeśli ktoś szuka naprawdę
porządnego nawilżenia i nie ma problemów z zapychaniem się cery to zachęcam do zakupu
tego produktu.

3) ORGANICZNY REGENERUJĄCY KREM DO TWARZY NA DZIEŃ



OPIS PRODUCENTA:
Nałożenie kremu jest wieczornym gestem piękna w całodziennym rytuale dbania o siebie. 

Dostarcza skórze niezbędnych składników odżywczych i regenerujących. Elementy 
przeciwutleniające kremu niwelują  agresje środowiska i regenerują skórę skutecznie przez noc.
Orginalna kompozycja szlachetnych składników jak ekstrakt z frangipani, mleczko pszczele 
czy Osilift (opatentowana substancja na bazie wyciągu z owsa) sprawia, że po przebudzeniu, 
skóra jest odżywiona , odprężona, odzyskuje tonus i sprężystość.

SKŁAD:
AQUA (WATER), SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, ALOE BARBADENSIS 

LEAF JUICE*, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT*, 
OLUS (VEGETABLE) OIL, GLYCERIN, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL
STEARATE, CERA ALBA (BEESWAX), OCTYLDODECANOL, POTASSIUM 
PALMITOYL HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, BENZYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE), FAGUS SYLVATICA (BEECH TREE) BUD EXTRACT*, 
HYDROGENATED VEGETABLE OIL, XANTHAN GUM, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, EUPHORBIA CERIFERA (CANDELILLA WAX) CERA, DEHYDROACETIC ACID, ROYAL JELLY EXTRACT*, BENZOIC ACID, SODIUM
HYDROXIDE, SORBIC ACID, CITRIC ACID, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM 
SORBATE, PLUMERIA ALBA FLOWER EXTRACT
MOJA OPINIA:
Jak widzicie skład jest podobny (być może nawet taki sam) jak kremu na noc. 

Nie zauważyłam też większych różnic w zapachu, czy czymkolwiek. Działanie również 
takie samo. A więc... Sami wywnioskujcie ;)
4) REWITALIZUJĄCY KREM DO RĄK



OPIS PRODUCENTA:
Dzięki specjalnie skomponowanej formule ten organiczny krem do rak skutecznie regeneruje 

i chroni dłonie. Unikalna receptura sprawia, że szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia 
tłustego filmu na skórze dłoni. Efekt działania kremu utrzymuje się jeszcze długo po jego 
zastosowaniu, pozostawiając skórę przyjemnie gładką i aksamitną. Łagodnie rozjaśnia przebarwienia.

SKŁAD:

AQUA (WATER), SESAMUM INDICUM (SESAME) SEED OIL*, BUTYROSPERMUM 
PARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT*, CERA ALBA (BEESWAX), CETEARYL 
ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, 
GLYCERIN, HEXYLDECANOL, HEXYLDECYL LAURATE, POTASSIUM 
PALMITOYL HYDROLYZED WHEAT PROTEIN, CAPRYLIC/CAPRIC 
TRIGLYCERIDE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM (FRAGRANCE), HELIANTHUS 
ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, SORBIC ACID, XANTHAN GUM, SODIUM 
HYDROXIDE, DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, PLUMERIA ALBA 
FLOWER EXTRACT
* z upraw ekologicznych
MOJA OPINIA:
Czy tylko mi się wydaje, że w każdym z tych kosmetyków jest sezam i masło shea? :D
W sumie bardzo dobrze, bo bardzo nawilżają. Krem do rąk był chyba drugą (zaraz po peelingu)
moją ulubioną próbką od nich. Był bardzo kremowy, szybko się wchłaniał. Kolorem nie różnił się
za bardzo od kremów do twarzy. Zapach miał lekko migdałowy. Bardzo szybko się wchłaniał
i nawilżał dłonie. 

Wszystkie wyżej opisane kosmetyki możecie znaleźć TU. Z próbek zostały mi dwa balsamiki
do ciała. Jakoś nie wiem jak je zużyć, jeszcze poczekają.
Bardzo dziękuję firmie Love Me Green za próbki i mam nadzieję, że kiedyś zakupię
któryś produkt w pełnej wersji.

5 komentarzy:

  1. Kuszące próbki... :)

    ps. u mnie mini rozdanie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. ta firma mnie kusi do zakupu czegos z ich asortymentu

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli jesteś czymś zainteresowana to mogę Ci odłożyć :)
    Paczki będą wysyłane po moim porodzie więc trochę to potrwa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie krem do twarzy pachnie obłędnie:D tez mialam probki i wlasnie chce zamowic teraz pełne opakowanie;] kusi mnie jeszcze pianka do twarzy:P pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie wszystkie te kosmetyki pachna tym samym, a przy dłuższym używaniu staja się wręcz irytujące.
    Ok, składniki fajne, ale cena powalająca, mimo oczywiście tego, że producent już parę razy obniżał cenę (produkty nie szły czy co?). Jest sporo fajnych produktów, które maja podobny skład i sa tańsze. Do tego po sieci krąży opis dziwny dotyczący certyfikatu Ecocert, jak dla mnie pozostawia to niesmak

    OdpowiedzUsuń