Obserwatorzy:

ULUBIEŃCY MIESIĄCA - SIERPIEŃ

12:00 nieidealniezidealnizowana 0 Comments

Ostatnich ulubieńców pokazywałam Wam w maju, zatem trzy miesiące temu.
Nie miałam nic ciekawego do zaprezentowania, więc wolałam poczekać aż trochę
się tego zbierze i tak właśnie powstają dzisiejsi ulubieńcy.


ŻEL POD PRYSZNIC, KREM PISTACJOWY I MAGNOLIA, DOVE (recenzja) - zapach, konsystencja i uczucie miękkiej skóry - no idealny!


PIANKA DO TWARZY, DOUGLAS - niedługo Wam napiszę o niej coś więcej.
Na dzień dzisiejszy powiem, że idealna szczególnie dla skóry suchej, czy mieszanej.



TUSZ DO RZĘS, EVELINE COSMETICS (recenzja) - idealny na co dzień.
Rzęsy są doskonale podkreślone i wydłużone. Czego chcieć więcej?

MASŁO SHEA, FITOMED (recenzja) - idealne jako krem pod oczy, świetnie nawilża
i sprawia, że skóra jest bardzo miękka i przyjemna w dotyku.


KREM NISZCZ PRYSZCZ, KOSMETYKI DLA - niedługo pojawi się jego recenzja.


AJUWEREDYJSKI KREM KAILAS (recenzja) - moje zbawienie na wszelkie zmiany
skórne, oparzenia, czy otarcia.




Mam też kilku niekosmetycznych ulubieńców, których nie będę prezentować w osobnym
poście tylko tutaj.


WOSK PINEAPPLE CILANTRO (recenzja) - oj, idealny wakacyjny zapach,
który pachnie jak piniacolada.


WOSK CRANBERRY TWIST (recenzja) - najlepiej oddany zapach słodko-kwaśnej
żurawiny, a może bardziej konfitury żurawinowej.



WOSK MANGO, KRINGLE (recenzja) - mango w najbardziej naturalnym wydaniu,
aż mam ochotę go zjeść!


A na koniec... Zdecydowanym ulubieńcem muzycznym w sierpniu, ale i teraz,
we wrześniu, jest album “Atom“ Tabb & Sound‘N‘Grace. Możecie go posłuchać na youtube.
Nie mam jeszcze wersji “namacalnej“, ale chcę mieć, więc pewnie zakupię za jakiś czas.


A jak prezentują się Wasi ulubieńcy? Może któryś z moich ulubieńców jest i Waszym?

0 komentarze: