Obserwatorzy:

SUCHY OLEJEK DO CIAŁA, LE PETIT MARSEILLAIS

10:00 nieidealniezidealnizowana 11 Comments

Dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować produkt, który otrzymałam w ramach
testowania na portalu kobietamag.pl, a który podbił moje serce, więc postanowiłam
o nim koniecznie napisać i tutaj. Tę opinię możecie również poczytać właśnie
na tym portalu.




OPIS PRODUKTU:
By spełnić potrzeby bardzo suchej skóry, Le Petit Marseillais stworzył idealną
kompozycję - połączył trzy wyjątkowe składniki z Południa: cudowne masło Shea,
 które odżywia i optymalnie nawilża, niezwykły olejek arganowy, magicznie wygładzający
skórę, oraz wspomagające ich działanie słodkie migdały.

Suchy olejek Le Petit Marseillais błyskawicznie wnika w głąb skóry nie pozostawiając
tłustej warstwy. Twoja skóra jest nawilżona*, jedwabiście miękka i cudownie pachnąca.
*nawilżenie górnych warstw naskórka

SKŁAD PRODUKTU:
Isopropyl myristate, Sesamum Indicum Seed oil, Isopropyl palmitate, Isopropyl laurate,
Parfum, PEG-40 Sorbitan peroleate, Argania Spinosa Kernel oil, Prunus Amygdalus Dulcis
oil, Butyrospermum Parkii butter, BHT, Propylparaben, Hexyl cinnamal, Linalool

CENA PRODUKTU:
ok. 37zł / 150ml


 
MOJA OPINIA:

Olejek znajduje się w przezroczystej buteleczce z atomizerem.
Opakowanie jest bardzo solidne i estetycznie wykonane - na pewno przykuwa wzrok.
Atomizer działa bez zastrzeżeń - aplikujemy taką ilość olejku jaką potrzebujemy,
nie zacina się, ani nie rozpryskuje produktu na boki - po prostu spryskujemy się olejkową
mgiełką w takich ilościach w jakich chcemy.
Zapachem przypomina mi żółte mleczko z tej samej firmy - zdecydowanie są to słodkie
migdały, które wyczuwamy na skórze przez dość długi czas po aplikacji.
Sam zapach sprawia, że chce się tego produktu używać codziennie.
Produkt ma konsystencję lekkiego olejku. Idealnie rozprowadza się na ciele
nie pozostawiając tłustej warstwy i bardzo szybko się wchłania w skórę sprawiając,
że ta staje się miękka, gładka i nawilżona na dłużej. Suchość olejku poległa właśnie na tym,
że błyskawicznie wchłania się w naszą skórę nie pozostawiając po sobie tłustego śladu. ę
Bardzo ładnie podkreśla opaloną skórę dodając jej zdrowego blasku.
Pomimo swojej lekkości tak jak obiecuje producent produkt nawilża górne warstwy naszej
skóry nawet do dwóch dni, co mnie osobiście zaskoczyło, gdyż mam dość suchą skórą,
na łydkach wręcz przesuszoną i jak na razie żaden produkt tak jej nie nawilżał jak ten olejek.
Wydajność również mnie zaskoczyła. Używam tego produktu codziennie od około miesiąca
i nadal mam więcej niż połowę buteleczki, więc myślę, że cena jest adekwatna do składu,
jakości i wydajności.


Podsumowując: Jestem na prawdę zadowolona z tego produktu i na pewno kiedy skończę
to opakowanie będę chciała zaopatrzyć się w nie ponownie. 

11 komentarzy:

  1. To moze byc swietny produkt! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sobie go kupię skoro jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa opcja! Zainteresowałaś mnie tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię ich żele i krem do rąk, al eten olejek mnie nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  5. sporo osób chwali ten produkt także może kiedyś jak skończę wszystko co mam, skusze się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę trochę o kupnie takiego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię olejków, ale LPM ma super produkty, uwielbiam ich żele pod prysznic:)
    Zapraszam również do mnie, nowy post i możliwość przetestowania maseczki Pilaten KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie przepadam za kosmetykami tej firmy.

    OdpowiedzUsuń