Obserwatorzy:

ULUBIEŃCY - FILMY || CZĘŚĆ 1.

12:21 Karolina Rogala 8 Comments

Dzisiaj post trochę odbiegający do tematyki bloga, a mianowicie chciałabym się z Wami
podzielić moimi ulubionymi filmami.
Powiem Wam kilka zdań na ich temat, jednak nie będę spojlerować treści.

ELIZJUM
(gatunek: akcja, science-fiction)


OPIS FILMU:
W 2159 roku bogaci ludzie na wybudowanej stacji Elysium żyją obok reszty ludzkości
na przeludnionej i zniszczonej Ziemi. Sekretarz Rhodes chce za wszelką cenę zachować
luksusowy styl życia obywateli Elysium. Ludzie próbują przedostać się na stację.
Jeden z nich Max podejmuje niebezpieczną misję, która może ocalić jego życie,
ale także zaprowadzić równowagę na świecie. (źródło)

MOJA OPINIA:
Film, który naprawdę utkwił mi w pamięci. Historia dwóch światów, dwóch osobnych
planet - biednej i tej bogatej, izolacja między nimi pokazuje trochę to, co jest również
widoczne w dzisiejszych czasach - podział ludzi ze względu na stan 'portfela'.
Zastanawiam się, czy autor nie miał właśnie na celu ukazania tej dziwnej hierarchii
w naszych czasach. Oczywiście jak w każdym amerykańskim filmie jest wątek miłosny.
Uważam, że nawet osoby, które nie lubią filmów science-fiction powinny go obejrzeć,
dla samej fabuły, poruszonego tematu.

MÓW MI VINCENT
(gatunek: komedia)



OPIS FILMU:
Vincent (Bill Murray) to zgryźliwy mizantrop, któremu dni upływają na wyścigach konnych,
w ulubionym barze i w towarzystwie zaprzyjaźnionej nocnej damy (Naomi Watts).
Pewnego dnia do domu obok wprowadza się Maggie (Melissa McCarthy) z synem Oliverem. Powitanie nowych sąsiadów odbywa się bez ciepłych słów i nie zapowiada początku pięknej
przyjaźni. Jednak wiecznie spłukany Vin dostrzega szansę na podratowanie swego opłakanego
budżetu. Zostaje może nie najtańszą, ale na pewno najbardziej ekscentryczną niańką w mieście. (źródło)

MOJA OPINIA:
Komedia, która tak naprawdę pokazuje to, jaki wpływ na dorosłą osobę mają dzieci,
ile potrafią w naszym życiu zmienić, ile rzeczy dzięki nim zaczynamy rozumieć.
Główny bohater, Murray, pomimo że zmienia się jak kameleon nie traci siebie.
Myślę, że właśnie na tej podstawie mogę wywnioskować, że dla mnie jest to jedna
z niewielu komedii, które naprawdę mają sensowny przekaz - nie koniecznie dosłowny.
Interpretację zostawiam każdemu do indywidualnych przemyśleń.


FOREST GUMP
(gatunek: dramat, komedia)




OPIS FILMU:
"Forrest Gump" to romantyczna historia, w której Tom Hanks wcielił się w tytułową
postać - nierozgarniętego młodego człowieka o wielkim sercu i zdolności
do odnajdywania  się w największych wydarzeniach w historii USA, począwszy od swego
dzieciństwa  w latach 50-tych. Po tym, jak staje się gwiazdą footballu, odznaczonym
bohaterem wojennym  i odnoszącym sukcesy biznesmenem, główny bohater zyskuje status osobistości, lecz nigdy  nie rezygnuje z poszukiwania tego, co dla niego najważniejsze - miłości
swej przyjaciółki, Jenny Curran. Forrest jest małym chłopcem, kiedy jego ojciec porzuca rodzinę,
a matka  utrzymuje siebie i syna biorąc pod swój dach lokatorów. Kiedy okazuje się, że jej
chłopiec ma bardzo niski iloraz inteligencji, pozostaje nieustraszona w swoim przekonaniu,
że ma  on takie same możliwości, jak każdy inny. To prawda - takie same, a nawet dużo
większe.  W całym swym życiu Forrest niezamierzenie znajduje się twarzą w twarz z wieloma
legendarnymi postaciami lat 50-tych, 60-tych i 70-tych. Wiedzie go to na boisko piłki nożnej,
poprzez dżungle Wietnamu, Waszyngton, Chiny, Nowy Jork, do Luizjany i w wiele innych
miejsc,  a wszystko to relacjonuje on w swych poruszających i wstrząsających opowieściach
przypadkowo spotkanym osobom.
(źródło)

MOJA OPINIA:
Jeden z niewielu filmów, który potrafi jednocześnie bawić i wzruszać.
Pokazuje, że chcieć to móc, wystarczy wierzyć. Każdy ma w sobie coś, czego nie ma
nikt inny, musimy tylko to odkryć i uwierzyć.
Główny bohater, Forest, choć przez otoczenie postrzegany nie do końca pozytywnie
pokazuje, że tak naprawdę potrafi osiągnąć bardzo dużo, pomimo że nie do końca
jest traktowany jako 'zdrowy' człowiek.  Jest wiele scen, które naprawdę potrafią zszokować.

WIĘZIEŃ LABIRYNTU
(gatunek: thriller, akcja, science-fiction)


OPIS FILMU:
Nastoletni Thomas (Dylan O'Brien) budzi się w ciemnej windzie, nie pamiętając niczego.
Trafia do tajemniczej Strefy: obszaru zamieszkanego przez kilkudziesięciu innych chłopców,
którzy dostali się tam w identyczny sposób. Ogromny mur otaczający teren rozchyla
się każdego ranka, otwierając przejście do labiryntu. Najstarsi mieszkańcy usiłują znaleźć
wyjście od dwóch lat. Nowa nadzieja pojawia się wraz z dziewczyną, Teresą (Kaya Scodelario),
która trafia do Strefy w śpiączce, ściskając w dłoni tajemniczą notatkę. (źródło)


MOJA OPINIA:
Film oglądałam w sumie trzy razy. Za każdym razem zwracałam uwagę na inne szczegóły.
Od początku zastanawiał mnie sens filmu, do dziś nie do końca potrafię określić swoje
odczucia i to, co z niego wyniosłam, jednak na pewno jest wart obejrzenia.
Ukazana jest w nim przyjaźń, ale również wątek miłosny znalazł tu swoje miejsce.
Współpraca między chłopakami sprawia, że to, co próbowali odkryć przez wiele lat
i to, co było dla nich wielką zagadką zaczyna mieć sens i swój koniec.



Znacie któryś z tych filmów?
W kolejnej części zaprezentuję Wam jeszcze cztery pozostałe filmy.

8 komentarzy:

  1. Mów mi Vincent - oglądałam :-) bardzo mi się podobał

    OdpowiedzUsuń
  2. "Mów mi Vincent" mam zamiar oglądnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam Forrest Gumpa i Więznia Labiryntu, świetne filmy :) Z tego, co wiem, będzie następna część Więźnia, więc może tam się wyjaśni zakończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Forresta znam jedynie :) Wiezień labiryntu i Mówi mi vincent mam zamiar zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio chodzi za mną dobra komedia może "Mów mi Vincent " oglądnę bo ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Forest Gump i Więzień Labiryntu(szczególnie książka) to również moi ulubieńcy. Polecam film "Siedem dusz". ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Forrest Gump to dobry film. Polecam CI ostatnią nowość "wiek Adaline" ;)

    OdpowiedzUsuń