Obserwatorzy:

ŻEL DO MYCIA TWARZY DO CERY NORMALNEJ I MIESZANEJ, REFRESH, KOLASTYNA

10:00 nieidealniezidealnizowana 8 Comments

Dzisiaj o moim ulubionym żelu do twarzy, który używałam w ostatnim czasie.


OPIS PRODUKTU:
Zanieczyszcenia, stres, makijaż... Warunki środowiskowe oraz tryb życia osłabiają
kondycję skóry, przyczyniające się do jej odwodnienia, utraty elastyczności i zdrowego
kolorytu. Kolastyna stanowi dla Twojej skóry tarczę ochronną oraz niezawodne towarzystwo
podczas codziennych zabiegów pielęgnacyjnych. Nasze technologicznie zaawansowane
formuły wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry każdego dnia.
Unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu, w połączeniu z minerałami (magnez,
miedź, cynk) usprawnia metabolizm i proces dotlenienia komórek skóry. Alpantha Complex
optymalnie nawilża i wygładza, wspomaga proces odnowy naskórka.

SKŁAD PRODUKTU:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Acrylates/ Palmeth-25 Acrylate
Copolymer, Soluble Collagen, Glycogen, Hydrolyzed Elastin, Allantoin Panthenol, Peg-200 Hydrogenated Glyceryl Palmate, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Zinc Gluconate, Magnesium
Aspartate, Copper Gluconate, Tetrasodium Edta, Parfum, Sodium Hydroxide,
Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Sorbic Acid, Methylisothiazolinone, Sodium Succinate,
Glycerin.

CENA PRODUKTU:
ok. 10zł / 150 ml

MOJA OPINIA:
Produkt znajduje się w miękkiej, gumowej tubce z zamykaniem na 'klik'.
Tubka ma jasno zielony kolor, jednak jest półprzezroczysta przez co bez
problemu możemy kontrolować zużycie.
Dozowanie produktu nie sprawia problemów, przez otwór wydobywa
się żel dopiero po naciśnięciu tubki.
Lekko lejąca konsystencja sprawia, że trzeba dojść do wprawy podczas
dozowania, ponieważ ja na samym początku zbyt dużo go wyciskałam.
Żel jest przezroczysty, posiada naprawdę delikatny, nieco mydlany zapach.


Używam go głównie wieczorem i wtedy spokojnie radzi sobie z zanieczyszczeniami
zgromadzonymi podczas dnia na cerze. Poradzi sobie również z resztkami makijażu.
Nie próbowałam jednak zmywać nim całego makijażu, więc nie wiem jakby się spisał
w tej sytuacji.
Cera jest dobrze oczyszczona, jednak nie ściągnięta i nie ma po nim uczucia takiej 'tępej'
cery, wiecie co mam na myśli.
Nie wysusza cery, nie zapycha (a u mnie raczej żele mają do tego tendencję).
Nie pozostawia również żadnej lepiącej warstwy, jednak cera jest miękka i nieco nawilżona.


Podsumowując: Jest to mój ulubiony żel jak do tej pory, który przede wszystkim mnie
nie wysuszył i nie zapchał. Mam cerę mieszaną i nie zauważyłam, żeby strefa T się po jego
użyciu jakoś bardziej uaktywniła, pozostaje raczej w swoim normalnym stanie.

8 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy go nie miałam ale chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się z nim wcześniej :) Nawet fajnie się zapowiada, może kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam i raczej nie kupię odkąd stosuje pianki i olejki :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłabym go wypróbować do porannej pielęgnacji, bo na wieczór zwykle używam specyfików aptecznych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam go jeszcze, ale może by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może się skuszę, skoro nie zapycha! :)

    OdpowiedzUsuń