Obserwatorzy:

ARGAN OIL SUN, WODOODPORNA EMULSJA DO OPALANIA SPF 25, EVELINE

10:16 nieidealniezidealnizowana 6 Comments

Dzisiaj o kosmetyku, który jest niezbędnikiem na słoneczne dni, szczególnie kiedy mamy
w planach się opalać.

OPIS PRODUKTU:
Emulsja do opalania ARGAN OIL SUN SPF 25 to innowacja w ochronie przeciwsłonecznej
i pielegnacji skóry. Nowoczesna formuła z Olejkiem Arganowym zapewnia niezwykle
skuteczna, długotrwała i wielowymiarowa ochrone i regeneracje skóry podczas opalania.
Filtry UV SPF 25
Emulsja zawiera unikalne połaczenie aktywnych filtrów najnowszej generacji: szerokopasmowy
filtr UVA-UVB oraz filtr chroniacy przed promieniowaniem podczerwonym, które niezwykle
skutecznie zapobiegaja oparzeniom, przesuszeniu i utracie jedrnosci. Ultra-wodoodporna
formuła pozwala na doskonała ochrone, takze w trakcie kapieli w wodzie.
TOTAL REGENERATIVE COMPLEX™
Unikalne składniki aktywne zapewniaja komfort opalania, nadaja opaleniźnie równomierny złoty
koloryt i przedłuzaja jej trwałosc. Wyjatkowe własciwosci odzywcze olejku arganowego sprawiaja,
ze skóra jest nawilzona, odzywiona i elastyczna. Masło kakaowe doskonale regeneruje skóre
i zapobiega jej przesuszeniu. Witamina E i β-karoten neutralizuja wolne rodniki. Kompleks antyoksydacyjny DNA Complex™ pozwala na bezpieczne opalanie i unikniecie
mikro-uszkodzen głebokich warstw skóry, przyczyniajacych sie do jej przedwczesnego
starzenia. D-Panthenol przynosi skórze ulge i ukojenie. (Opis na stronie producenta)

CENA PRODUKTU:
ok. 18zł / 150ml 


MOJA OPINIA:
Emulsja znajduje się w gumowej tubce utrzymanej w wakacyjnych, ciepłych kolorach
z standardowym zamykaniem na 'klik'.
Tubka uniemożliwia kontrolowanie stanu zużycia, jest dość gruba przez co nawet pod
słońce nie możemy zobaczyć ile produktu zostało.
Z zamknięciem nie ma problemu, nie otwiera się samoistnie przez co bez obaw możemy
wrzucić produkt do torby jadąc na plażę.


Produkt jest w formie białej, dość gęstej pasty. Ma bardzo przyjemny, trochę słodki zapach,
trochę kakaowy.
Po nałożeniu na ciało nie ma problemu z jej równomiernym rozprowadzeniem. Czytałam
opinie, że pozostawia smugi - u mnie nic takiego nie miało miejsca, po kontakcie
z skórą i z jej naturalnym ciepłem emulsja daje się rozprowadzić równomiernie
i bardzo szybko się wchłania pozostawiając delikatną, białą warstwę.
Nakładam ją również na twarz. Na co dzień cieniutką warstwę pod makijaż, a podczas
opalania dość grubą warstwę, szczególnie na nos i policzka, gdyż tam zawsze pod
wpływem słońca powstają na mojej twarzy piegi, za którymi ja nie przepadam.
W tym roku (odpukać!) dzięki używaniu tej emulsji jest ich naprawdę niewiele.
Podczas opalania nakładam ją głównie na ręce, ramiona, dekolt i brzuch.
Mam tendencję do opalania się na czerwono, ze względu na moją jasną karnację,
a dzięki tej emulsji pomimo dość długiego opalania nie miałam zaczerwienionej skóry.
Producent obiecuje, że emulsja jest wodoodporna. Owszem, zgodzę się z tym,
emulsja pod wpływem wody nadal pozostaje na naszej skórze, jednak przy kontakcie
z wodą i dotykiem niestety już się 'zmywa', ale to chyba dość oczywiste.
"Głęboko nawilża i regeneruje". Jeśli chodzi o nawilżenie to na pewno ono jest,
co widać po tym, że skóra po opalaniu nie jest sucha, a mam do tego tendencję,
ale regeneruje to ciężko w sumie ocenić.


Podsumowując: Jest to mój 'must have' na tegoroczne lato i na pewno będę jeszcze
nie raz sięgać po tę emulsję kiedy mi się skończy.

6 komentarzy:

  1. ja też opalam się na czerwono, więc to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam przyjemności stosowania samoopalacza. po 1 dlatego że się bałam? a po 2 u mnie jedno wyjście w słoneczny dzień pozostawia na stopach ślady po sandałach czy klapkach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować, chociaż moja ukochana emulsja z biodermy jest nie do przebicia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie opalam się wcale, więc akceptuję tylko filtr 50+ :)

    OdpowiedzUsuń