Obserwatorzy:

ZŁOTA KREDKA DO OCZY RIMMEL LONDON I BŁYSZCZYK DO UST ASTOR SHINE DELUXE PEARLS

19:45 nieidealniezidealnizowana 6 Comments

Witajcie!
Musicie mi wybaczyć moją nieobecność, ale spowodowana jest ona brakiem
czasu. Od wtorku do czwartku byłam po 12h w pracy, mieszkałam po za domem,
w piątek byłam w szkole i zmęczona później padłam.
Jeszcze w przyszłym tygodniu będę nieobecna, ale za już po 11 listopada wracam
do Was. Postaram się na dniach przygotować denko, ulubieńców września i października
razem, nowości, podsumowanie miesiąca w zdjęciach, a także kilka recenzji.
Dziś przychodzę do Was z zapowiadana recenzją złotej kredki Rimmel oraz błyszczyka
Astor, które otrzymałam w ramach współpracy z drogerią ezebra.pl.
Stwierdziłam, że dam recenzję tych produktów w jednym poście z racji, że w makijażu
też zazwyczaj tworzyły duet.

ZŁOTA KREDKA DO OCZY RIMMEL LONDON



OPIS PRODUKTU:

Automatyczna kredka do oczu. Miękka formuła kosmetyku zapewnia komfortowy
makijaż, a intensywnie nasycone kolory gwarantują długotrwałe podkreślenie oczu.
Kredka w wersji wodoodpornej wyposażona jest w gumkę, dzięki której można
uzyskać makijaż oczu w stylu soft, oraz temperówkę.




MOJA OPINIA:
Produkt znajduje się w złotym opakowaniu, które przyciąga wzrok.
Otrzymujemy złotą, "automatyczną", o kremowej konsystencji kredkę,
mięciutką i precyzyjną gąbeczkę do rozmazywania oraz to co odkryłam
pisząc tego posta - temperówkę, skrytą pod gąbeczką.
Kredka jest bardzo kremowa i bez problemu rozprowadza się po powiece.
Byłam bardzo ciekawa tego produktu, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam
okazji takiego używać. Wygrałam kiedyś automatyczną, ale fioletową kredkę
i kolor mi nie odpowiadał, a złoty jak najbardziej.
Tak jak napisał o kredce sprzedawca kredka ma bardzo nasycony kolor,
zgodzę się z tym w stu procentach. Zawiera w sobie delikatne świecące
drobinki, które na oku dają wbrew pozorom bardzo naturalny efekt.
Kredka utrzymuje się na oczach przez cały dzień, nie ściera się, nie osypuje,
nie odbija.


Gąbeczka jest bardzo miękka. Przy jej pomocy możemy uzyskać efekt "przydymienia".

DOSTĘPNOŚĆ, CENA:
Kredkę kupisz TU, w śmiesznie niskiej cenie - 1,98zł.





BŁYSZCZYK DO UST ASTOR SHINE DELUXE PEARLS


OPIS PRODUKTU:
Pierwszy błyszczyk do ust z unikalnymi refleksami kamieni szlachetnych. Dzięki nim
usta są wyjątkowo pełne, aksamitne i miękkie, lśnią długotrwałym blaskiem - aż do 6 godzin.Dodatkowo błyszczyk intensywnie nawilża i odżywia skórę warg dzięki zawartości
mleczka pszczelego. Refleksy kamieni szlachetnych - diamentu, szafiru, granatu, rubinu,
ametystu, bursztynu.
Opakowanie jest niezwykle nowoczesne, oryginalne i eleganckie.


MOJA OPINIA:
Błyszczyk znajduje się w bardzo schludnym i przyciągającym wzrok opakowaniu
o pojemności 5,5ml.
Bardzo nowocześnie wyglądająca "rączka" od aplikatora oprócz przyciągającego
wyglądu jest bardzo praktyczna i wygodna w użyciu.

Ja otrzymałam do testów kolor 035 PURPLE PEARL, który jest kolorem bardziej
nudziakowym, wtapiającym się w naturalny kolor ust. Dla mnie genialny,
ponieważ czyni go to błyszczykiem do używania na co dzień.
Błyszczyk ma bardzo kremową konsystencję, dzięki czemu jego aplikacja przebiega
bardzo sprawnie. Ma delikatny, przyjemny zapach, który mi osobiście kojarzy się
z zapachem kremu dla niemowlaków.


Błyszczyk jak na błyszczyk przystało zawiera w sobie mieniące się drobinki.
Ten akurat zawiera ich niesamowitą ilość! Ale spokojnie - nasze usta nie wyglądają
jak choinka z milionem lampek, efekt jest bardzo naturalny, co dla mnie jest ogromnym
plusem - nie lubię jak moje usta są niczym kula disco.



Producent obiecuje nawilżenie, jak to wygląda w praktyce? Otóż to niesamowite,
ale ten błyszczyk naprawdę ma właściwości pomadki nawilżającej.
Usta są takie niesamowicie nawilżone, gładkie, ujędrnione... Idealne!


DOSTĘPNOŚĆ, CENA:
Zakupicie go TU (trzy odcienie do wyboru!), cena: 6,87zł.


Co myślicie o tych produktach? Używała któraś z Was może?
Myślę, że za tak śmiesznie niskie ceny to każdy powinien się skusić! :)



6 komentarzy:

  1. Kredke mogłabym nawet wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam tych produktów, ale muszę przyznać, że oba mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam czarną kredkę z tej serii i byłam z niej na prawdę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jednak wolę kredki w typowym ołówku:)

    _________________________________
    a u mnie?
    mój wywiad i stylizacja w AVANTI
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałabym ich na co dzień, ale na jakieś wyjście makijaż wygląda zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena kredki aż zaskakująca!

    Ciekawy pomysł z tą gąbeczką.

    OdpowiedzUsuń