Obserwatorzy:

VERBENA - PODSUMOWANIE

19:22 nieidealniezidealnizowana 5 Comments

Cześć Kochani!
Dzisiaj tak jak widzicie podsumowanie akcji z Verbeną.
Współpracę z tą firmą nawiązałam jakiś czas temu. Bardzo szybko otrzymałam wszystkie
potrzebne dla mnie materiały, informację oraz paczkę dla blogerów.
Paczuszka wyglądała bardzo sympatycznie nawet z zewnątrz. Nie był to żaden karton,
żadna 'zwykła' koperta, a piękna koperta zaprojektowana specjalnie na tę akcję.



Paczuszka zawierała w sobie pięć opakowań cukierków oraz torbę na zakupy.



Przyjrzyjmy się wszystkiemu z bliska i poznajmy moje zdanie:


TORBA - od tamtego czasu moja ulubiona torba na zakupy, spacery, a nawet jako torba
na jakieś wyprawy. Jest mega wygodna, poręczna, pojemna i... słodka!


IMBIROWE - chyba najmniej lubiane przede mnie, a najbardziej przez mojego chłopaka.
Podoba mi się cytrynowo-miodowy posmak twardej części cukierka, jednak płynna część
jest dla mnie zbyt ostra. Na ogół nie lubię imbiru w żadnej postaci, więc nie zdziwiła mnie
niechęć do tego smaku.



LIPA - nie wiem do czego porównać ten smak - trochę jak jakiś miodowy lek
na ból gardła (???). Bardzo mi smakowały i chyba to one najszybciej opuściły
miseczkę z cukierkami.


MELISA - również bardzo mi smakowały, zresztą nie tylko mi. Mój chłopak uwielbia
herbatę z melisy, więc tych cukierków również był zwolennikiem.
Wyczuwalna jest nutka mięty, przez co smak cukierka jest wyraźny, ale jednak stonowany.



SZAŁWIA - zdecydowanie mój ulubieniec. O jego smaku przekonałam się dopiero w sumie
po zjedzeniu lipy. Wyraźnie czuć szałwię w połączeniu z cytryną. Całość komponuje się idealnie.



PODSUMOWUJĄC:
Bardzo dziękuję firmie Verbena za możliwość udziału w tej akcji. Cieszę się, że mogłam
spróbować czegoś na co zawsze patrzyłam okiem i myślą 'a to pewnie jakieś apteczne smaki'.
Dzięki ten akcji mogłam się przekonać, że te cukierki są rewelacyjne!
Na pewno zawsze kiedy będę miała okazję to sięgnę po nie, bo wiem, że nie kupię 'kota
w worku', a coś co jest naprawdę smaczne i zdrowe.
Podzieliłam się cukierkami zarówno z rodziną jak i znajomymi ze szkoły i nie usłyszałam
żadnej negatywnej opinii.
Będę zachęcać wszystkich do ich zakupu, bo naprawdę warto!
Jeśli i Wy chcecie otrzymać swoje cukierki z Verbeny to po prawej stronie na moim blogu
widnieje baner z linkiem odsyłającym do ich konkursu, gdzie możecie wygrać 3 paczki
cukierków. Wygrywa 250 osób w każdej turze, więc myślę, że warto próbować.

5 komentarzy:

  1. Fajnie :) Uwielbiam te cukierki! Potrafię ich zjeść tyle, że zaczyna piec mnie język, haha
    Zapraszam:
    modajestnaszpasja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ja jadłam tylko szałwię i pamiętam, że były dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cukierki melisowe kupowałam przed maturą :D. Bardzo mi smakowały :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Również dostałam, uwielbiam te cukierki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam cukiereczki imbirowe, są pyszne!

    OdpowiedzUsuń